• Wpisów: 143
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:17
  • Licznik odwiedzin: 24 114 / 3778 dni
 
adas
 
Codzień rano budzi nas helikopter. Niemal regularnie o 8 przylatuje, zawisa i odlatuje. W ten sposób latają po kilka(naście) razy dziennie. Wygląda to na usługę windowania towarów - czasem zwisa lina lub jakiś pakun.

Jednocześnie w górach widzieliśmy dużo domków na zboczach, bez "drogi koniecznej", postawione niejako same sobie. Większość starych, z datami na belkach z najmniej 19 wieku, zrobionych w całości łącznie z dachówkami z kamienia. Nieliczne odrestaurowane, z domieszką betonu, pustaków, czasem większymi szybami. Nadal z jedyną drogą dostępu w postaci stromej górskiej ścieżki na 1-2h podchodzenia dobrym tempem. Jeden z domków widzieliśmy jak remontują - betoniarka i kilka palet cementu na pewno nie dotarły na plecach ludzi, ani nawet za pomocą konika.

Od jednego z tubylców takiego domku wiemy że telefon do helikoptera mają zakodowany bardziej niż 112 :)

Nie możesz dodać komentarza.